
- Promocje
- Oleje
- Twarz
- Ciało
- Włosy
- Dom i kuchnia
- Akcesoria i dodatki
- Nasze marki
- Trendy
- Blog
- OUTLET
Olejowanie włosów to nic innego jak nakładanie na pasma naturalnych tłuszczów roślinnych. Ten prosty zabieg ma za zadanie domknąć łuski włosa i stworzyć tzw. okluzję, czyli ochronną barierę, która zatrzymuje wilgoć wewnątrz i chroni przed zniszczeniami. Jeśli Twoje włosy są matowe, sztywne lub wiecznie się puszą, regularne olejowanie może je kompletnie odmienić, nadając im blask i upragnioną elastyczność. Kluczem do sukcesu nie jest jednak ilość wylanego oleju, a dopasowanie go do konkretnych potrzeb Twojej fryzury.
Spis treści
Naturalne oleje działają jak emolienty. Tworzą na powierzchni włosa hydrofobową warstwę, która chroni jego strukturę przed słońcem, wiatrem oraz zanieczyszczeniami z otoczenia. Co konkretnie zyskasz dzięki tej metodzie?
To, czy dany olej „wejdzie” w głąb włosa, czy tylko go obciąży, zależy od jego porowatości – czyli tego, jak mocno odchylone są łuski. Nie każdy produkt zadziała tak samo na każdym typie fryzury.
|
Porowatość włosów |
Charakterystyka |
Zalecane oleje |
|
Niskoporowate |
Gładkie, lśniące, długo schną i są dość oporne na układanie. |
Olej kokosowy, masło shea, masło babassu (oleje o małych cząsteczkach). |
|
Średnioporowate |
Najczęstszy typ; bywają lśniące, ale mają tendencję do puszenia się przy deszczu. |
|
|
Wysokoporowate |
Zniszczone, suche, często po mocnym rozjaśnianiu lub innych zabiegach chemicznych. |
Olej lniany, olej z wiesiołka, olej z pestek winogron. |
Wybierz technikę, która najlepiej pasuje do Twojego trybu dnia i stopnia przesuszenia pasm:
To najprostsza opcja, idealna dla początkujących. Polega na nakładaniu oleju bezpośrednio na suche, dokładnie rozczesane włosy. Jeśli Twoja skóra głowy szybko się przetłuszcza, nakładaj produkt od wysokości ucha w dół.
Czas trwania: od 30 minut do godziny (można dłużej, jeśli włosy tego potrzebują).
Prawdziwy ratunek dla pasm ekstremalnie suchych i matowych. Najpierw zwilżasz włosy hydrolatem lub mgiełką (np. wodą z miodem, żelem aloesowym lub wodą z gliceryną), a dopiero na taką bazę nakładasz olej. Podkład wiąże wodę wewnątrz włosa, a olej skutecznie ją tam „domyka”.
Przygotuj miskę z ciepłą wodą i dodaj do niej 1–2 łyżki wybranego oleju. Zamocz w niej włosy na kilka minut. Dzięki temu tłuszcz osądzie na pasmach równomierną, bardzo cienką warstwą, co znacznie ułatwia późniejsze zmywanie.
Częstym błędem jest próba zmycia oleju samym „mocnym” szamponem – to zazwyczaj niszczy cały efekt pielęgnacyjny. Najlepiej sprawdza się emulgowanie:
Pamiętaj, by stawiać na jakość. Najlepsze efekty dają naturalne oleje tłoczone na zimno, które nie mają w składzie parafiny, silikonów ani innych syntetycznych wypełniaczy.
Zazwyczaj wystarczy raz w tygodniu. Jeśli masz bardzo zniszczone włosy, możesz robić to przed każdym myciem, o ile pasma nie stają się zbyt oklapnięte i „strączkujące”.
Bezpośrednie nakładanie oleju na długość wzmacnia strukturę pasm i chroni je przed łamaniem, co pozwala szybciej zapuścić włosy. Jeśli chcesz pobudzić cebulki do pracy, stosuj wcierki i oleje pobudzające (np. rycynowy) bezpośrednio na skórę głowy, łącząc to z masażem.
Tak, choć u osób z cienkimi i delikatnymi włosami może to doprowadzić do nadmiernego obciążenia. Większości osób w zupełności wystarcza sesja trwająca od 1 do 3 godzin.
Chcesz zadbać o włosy kompleksowo? Sprawdź nasze gotowe zestawy do pielęgnacji włosów – znajdziesz w nich produkty dobrane tak, by wzajemnie wzmacniały swoje działanie.