
- Promocje
- Oleje
- Twarz
- Ciało
- Włosy
- Dom i kuchnia
- Akcesoria i dodatki
- Nasze marki
- Trendy
- Blog
- OUTLET
Agadir to miasto z niezwykłą historią – niczym feniks odrodziło się po tragicznej katastrofie z 1960 roku. Trzęsienie ziemi zrównało je z ziemią, ale dziś to najnowocześniejszy kurort w Maroku i swoiste okno na świat dla turystów z Europy. Znajdziesz go w południowo-zachodniej części kraju, tuż nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego. Z Marrakeszu dojedziesz tu komfortowo autostradą w około trzy godziny, co czyni go świetnym punktem na mapie podróży.

Zanim jednak zaczniesz zwiedzanie, mam dla Ciebie kilka praktycznych wskazówek. Agadir to bardzo wdzięczny kierunek – słońce świeci tu przez ponad 300 dni w roku, więc niemal każdy termin na urlop będzie trafiony. Jeśli jednak nie lubisz upałów i nastawiasz się na chodzenie po mieście, celuj w wiosnę lub jesień. Przy temperaturach rzędu 25°C zwiedza się po prostu najlepiej.
Na miejscu bez problemu się dogadasz. Choć oficjalnie dominuje arabski i berberyjski, w hotelach czy na targowiskach swobodnie porozumiesz się po angielsku lub francusku. Warto mieć przy sobie gotówkę – marokańskie dirhamy (MAD) przydadzą się zwłaszcza na lokalnych bazarach, gdzie terminale płatnicze wciąż są rzadkością.
Szybko przekonasz się, że miasto oferuje znacznie więcej niż tylko hotele przy plaży. To mieszanka nowoczesności z nielicznymi, ale poruszającymi śladami historii.
To punkt obowiązkowy. Kasbah to ruiny XVI-wiecznej twierdzy, która kiedyś pilnowała bezpieczeństwa miasta. Dziś zostały z niej głównie potężne mury, ale widok, jaki się stąd roztacza, jest nie do podrobienia. Cała zatoka, port i nowoczesna Marina leżą u Twoich stóp – szczególnie polecam wjechać tu tuż przed zachodem słońca.
Wskazówka: Na szczyt wzgórza dostaniesz się teraz nowoczesną kolejką linową (Telepherique). To świetna okazja, by zobaczyć panoramę Agadiru z lotu ptaka.
Ponad 10 kilometrów złotego piasku i szum Atlantyku. Plaża ma bardzo łagodne zejście do wody, więc to bezpieczny wybór dla rodzin i osób, które dopiero uczą się surfować. Wzdłuż brzegu ciągnie się promenada pełna kawiarni. Warto tam usiąść na tradycyjną szklankę miętowej herbaty. Jeśli chcesz odtworzyć ten rytuał u siebie, sprawdź nasz poradnik: Herbata po marokańsku – jak parzyć i celebrować miętowy eliksir.
Nie poczujesz Maroka, jeśli nie wejdziesz w labirynt straganów. Souk El Had to największy bazar w Agadirze. Znajdziesz tu wszystko: od worków pełnych aromatycznych przypraw, przez kolorowe ubrania marokańskie, aż po ręcznie tkane marokańskie dywany.
Szukasz czegoś nietypowego? Crocoparc to ogromny ogród, w którym mieszka kilkaset krokodyli nilowych. Park zachwyca też egzotyczną roślinnością, ale to gady grają tu główną rolę.
Wskazówka: Sprawdź wcześniej godziny karmienia krokodyli. Zobaczenie ich w akcji z bliska robi niesamowite wrażenie i zostaje w pamięci na długo.
Gdy poczujesz przesyt gwarem, ucieknij do Ogrodu Portugalskiego (Ogród Olhão). To ciche miejsce z piękną, mauretańską architekturą i dużą ilością cienia. Zaraz obok znajdziesz Muzeum Sztuki Berberyjskiej. Warto tam zajrzeć dla kunsztownej biżuterii i strojów, które pokazują, jak bogatą kulturę mają rdzenni mieszkańcy tych ziem.
Podróżowanie to dla mnie przede wszystkim smaki. Agadir pozwala świetnie poznać tradycyjną kuchnię Maroka. Idź do portu na świeżą rybę prosto z kutra albo zamów tagine w jednej z mniejszych knajpek.
Na bazarze rozglądaj się za lokalnym rzemiosłem – to najlepsze źródło oryginalnych pamiątek. A jeśli marokański design wpadł Ci w oko jeszcze przed wyjazdem, zerknij do naszej kategorii akcesoria i dodatki – mamy tam sporo inspiracji.
Naszym zdaniem – zdecydowanie tak. To miasto jest świetną bazą wypadową do zwiedzania reszty kraju. Jeśli planujesz dłuższą trasę, przeczytaj nasz tekst o tym, dokąd pojechać i co zobaczyć w Maroku, oraz sprawdź, które miejsca znajdują się na liście UNESCO.
Pamiętaj też, by przed drogą rzucić okiem na wpis o Ramadanie, żeby nic Cię nie zaskoczyło na miejscu. Odkryj magię Agadiru i daj się porwać marokańskiej przygodzie!